FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj     
Odjazdowe 16 godzin

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum miłośników wędkarstwa karpiowego Strona Główna :: Opowieści znad wody
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wamix
Administrator



Dołączył: 28 Lut 2006
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Płock

PostWysłany: Czw 10:22, 16 Mar 2006    Temat postu: Odjazdowe 16 godzin

Kiedyś artykuł z tego połowu ukazał się w WW ale jak ktoś nie czytał to
opowiem.
Zdarzyła się ta historia w czerwcu.
Przyjechałem nad wodę ok. godziny 15 / łowisko było nęcone 3 dni /
po wywiezieniu zestawów zająłem się , przygotowaniem legowiska ,
około godziny 16.30 usłyszałem dźwięk sygnalizatora , podbiegłem do kijów
zaciąłem , ryba momentalnie odbiła w lewo w stronę zatopionych drzew .
Sytuacja wymusiła ode mnie , że aby móc manewrować wędziskiem zmuszony byłem wejść do wody , co też uczyniłem wskakując w ubraniu . Ryba była spora czułem to ,wiedziałem że hol musi szybki i siłowy aby uniemożliwić karpiowi dotarcie do zawad , po około 10 min
holu karp był podbieraku , ryba ważyła 18,3 kg . Usatysfakcjonowany niezmiernie , zacząłem się przebierać , wszak byłem cały mokry . Ledwo minęła godzina znów słyszę
że karp jedzie i to dość szybko , zacięcie i znów jestem w wodzie jak stałem w drugim komplecie ciuchów , karp powtórzył zabawę swojego poprzednika uciekając w kierunku zawad , na szczęście udało mi się go powstrzymać i wyholować , radość moja była niezmierna bo waga pokazała 20,7 kg pomyślałem „ wreszcie udało się przekroczyć magiczne 20 kg” problem był jednak taki że zbliżał się wieczór a ja byłem bez suchych ubrań
ale , pierwsze deko podeschły i dało się spać , w nocy było jedno branie glucik ok. 10 kg
wstałem ok. 5,30 zestawy do wody , podjadłem i dalej kimka , obudził mnie tak ukochany dla ucha dźwięk , szybki skok do kijów ale było już zapóźni karp siedział w grążelu , nie wiedziałem nawet czy jeszcze jest na końcu zestawów , ale nie chciałem rwać
wlazłem do pontonu i hajda na wodę , tylko jak tu wiosłować obok kij i wielgachny podbierak
no ale jakoś poszło dopłynąłem do grążela patrzę a ta sirota stoi pod liściem cała w żyłce
jakoś go wyplątałem i po wielu próbach wsadziłem do podbieraka
ważył 16,7 kg
i tak zakończyło się odjazdowe 16 godzin nad wodą
Podobna historia zdarzyła mi się rok później ale to opisze innym razem
Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Paweł




Dołączył: 13 Maj 2008
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gryfice

PostWysłany: Wto 22:46, 13 Maj 2008    Temat postu:

16 godzin Shocked Super na moim jeziorku kiedys tez mogłem złapac tyle rybek, tylko raczej ponizej 12000g Wink Teraz jeśli 2 szt na 3 dni sie trafia to jest ciekawie...
Gratki zbiornika i świetnego dnia!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum miłośników wędkarstwa karpiowego Strona Główna :: Opowieści znad wody Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
     forum miłośników wędkarstwa karpiowego: Miejsce spotkań łowców okazów karpi, amurów, tołpyg i nie tylko:-)     
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group   c3s Theme © Zarron Media
Regulamin